Literacko i fotograficznie. Wcześniej: w kąciku z książkami ...
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Teraz czytam:
O mnie
Ulubione blogi książkowe
Wyzwania czytelnicze:
Polecam:
(c) Copyright. Wszelkie prawa do tekstów i zdjęć zastrzeżone.

ludzie listy piszą ...

środa, 22 kwietnia 2009

Jak trwoga, to do bloga - Magda Umer, Andrzej Poniedzielski«O słynnej w człowieku różnicy
między - „dotknęło mnie", a - „mnie dotyczy"
I wspomagani badaniami
bo można wszak zasłonić fortepian
- a słonia zafortepianić?
O tym, co nazwać by tak zwanej - duszy szumem
korespondencja z tamtych stron - gdzieś między Sercem a Rozumem
I wspomagani, jeśli zsumować, już stuletnimi badaniami
Piszą
Do S (C)iebie - Pani do Pana, Pan do Pani»

Ciepłe jak oczy pani Magdy i pełne zamyśleń jak mina pana Andrzeja - takie są te listy. Między innymi oczywiście, bo niełatwym zadaniem jest oddać całe piękno tej niezwykłej korespondencji dwóch artystycznych dusz. Jedno jest pewne Czytelniku ... gdy przerzucisz kilka pierwszych kredowych kart i przeczytasz pierwszy list, nie będzie już odwrotu. Będziesz chciał więcej. Lecz nie, nie pobiegniesz przed siebie galopem. Smakować będziesz niespiesznie i wracać wciąż do słów, do rymów i do wierszy. Zamyślisz się nie raz i wspomnienia zaprzątną twój umysł, oczy zasłoni ci mgła wzruszenia a kąciki ust zupełnie mimowolnie unosić będą się do góry.

Więc nie wahaj się dłużej, zanurz się w tym piękniejszym świecie stworzonym przez autentycznych, dojrzałych i równocześnie młodych duchem ludzi. Świecie piękniejszym, a jednak normalnym, codziennym, w którym zmieniają się pory roku a bliscy przychodzą, zmieniają się na naszych oczach i czasem też odchodzą. Zachwyć się pierwszymi oznakami wiosny lub jesieni, delektuj się odgłosami natury, a dusza twa niech "uniesie powieki". Wyłącz dźwięk w telewizorze, wiadomości odłóż na "kiedy indziej". Pofilozofuj sobie albo zajmij czas "bibrzeniem" o czym zechcesz ... o życiu we wszystkich jego przejawach. A jeśli nie jesteś optymistą jak Imagine, spróbuj się zarazić "pogodnym pesymizmem" w stylu Andryou.

Być może po lekturze przyśni ci się sen, taki jak ten Imagine: "Śniła mi się Polska jako królestwo... Jeremi Przybora i Wisława Szymborska siedzieli w gronostajach na tronach i rozmawiali łagodnie ze swoim ludem, każdemu dając po jednym Ferrero Rocher, a ja byłam najszczęśliwszą poddaną w tym kraju." Czyż to nie piękne? :) ... Albo podchwycisz pomysł Andryou i lobbować będziesz "by zając był naszym alternatywnym godłem narodowym. Takim na co dzień. Bo Orzeł - wiadomo Orzeł - niechby był od wielkiego dzwonu. Ale zając jest taki niekrępujący. Orzeł, jaki jest, każdy widzi - dziób w dół, głowa odwrócona profilem jak u Chopina w Łazienkach. Mogę przypuszczać, czemu on taki odwrócony. Ale żeby tak demonstracyjnie. A zając - wesoły, uszy do góry, nosek ruchomy. A że płochliwy? Ale jak płochliwy. Jak pięknie płochliwy."

I jak tu się nie uśmiechnąć? Nie sposób :) Nie sposób też nie zaczytać się na nowo w znanych wierszach i nie zachwycić nowo odkrywanymi. Nie sposób nie zanucić tych wszystkich piosenek z poetyckimi tekstami. Nie sposób nie wspomnieć ... Osieckiej, Grechuty, Przybory, Kapuścińskiego ... wszystkich tych, których niby nie ma, ale tak bardzo są!

Warto! Tak bardzo warto!