|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Wyzwania i wyznaniaNo to w kolejności... Koniec lutego mamy, najwyższy czas się określić ;) Chęć uczestnictwa zgłosiłam nieomal natychmiast po ogłoszeniu nowych wyzwań – szczegółowe plany, realizacji doczekały się dopiero dziś. Tym razem bez szaleństw i ostrożnie. Bo realizacja szalonych czytelniczych zamierzeń dotychczas częściej kończyła się zawodem niż niebywałym zaskoczeniem samej siebie. Tym razem więc tylko plan podstawowy, a jak przypadkiem zdarzy się więcej – to tym lepiej :) AMERYKAŃSKIE POŁUDNIE W LITERATURZE
Wyzwaniowa całość w stosikowym wydaniu prezentuje się wyśmienicie. Stosik ma moc! Wystarczy taki sobie wkleić i od razu micha się cieszy ;):))) Czas na wyznania. Będą dokładnie trzy, a wszystkie za sprawą czytelniczego łańcuszka, który gościł u mnie latem zeszłego roku, zatoczył niesamowite koło i wpadł się przywitać raz jeszcze. Tym razem drzwi otworzył mu kot_kreskowy84, a ja spieszę z odpowiedziami, gdyż czekać dłużej nie może. 1. Czy czytacie przy jedzeniu? Co wtedy czytacie albo czego nie czytacie? (czasopisma, książki, typ książek) Czytacie czytacie, a jakże :) Nic specjalnie wyselekcjonowanego, ale to co wciągnie tak mocno, że na oderwanie się nie ma szans. Więc jak wciągnie, a burczącego brzucha ignorować nijak dłużej nie można, to książka i ja schodzimy razem po schodach i lądujemy w kuchni. Książka za talerzem, książka koło talerza, książka w lewej – łyżka w prawej ręce... Tylko jedzenie w takim wykonaniu jakoś podejrzanie dużo czasu zajmuje ;)) 2. Do jakiej literackiej rzeczywistości chciałabyś/chciałbyś się przenieść? XIX wieczna Anglia z powieści Jane Austen. Wystawne przyjęcia, huczne bale, świat grzecznych ukłonów i skromnych uśmiechów, pełen konwenansów skrywanych za drzwiami wspaniałych rezydencji. Tak, to chyba najbardziej chciałabym podejrzeć z bliska. Ale nie pogardziłabym też wyprawą na zielone wzgórza Wyspy Księcia Edwarda razem z Anią Shirley lub na tajemnicze uliczki Barcelony z bohaterami Zafóna. 3. Czy jest taka książka, którą od dawna chcesz przeczytać i uważasz, że powinnaś przeczytać, ale z różnych powodów jeszcze tego nie zrobiłaś? Klasyka, klasyka, klasyka! Nie będę się teraz przyznawać do wszystkich zaniedbań w tym zakresie, bo wstyd niemały i chwalić się nie ma czym. Ale cóż począć kiedy nowości kuszą nieustannie a biblioteczka nie przestaje się rozrastać o polecane tu i tam nowe nabytki. Nadrabianie zaległości zostanie więc pewnie na emeryturę... ;):) Nie wskazuję kolejnych osób do odpowiedzi, ale jeśli ktoś ma ochotę, to serdecznie zapraszam! Tylko wybaczcie, nowych pytań nie ułożę, bo moja inwencja twórcza zapadła ostatnio w zimową drzemkę...;) czwartek, 25 lutego 2010, net.a.a
TrackBack
Komentarze
2010/02/26 11:00:22
Stosik bardzo smakowity. U mnie wyzwanie południowe leży na całego :/
2010/02/26 12:54:55
Nie chcę się czepiac, ale nie dodanie do tego stosiku "Zabić drozda" to prawie zbrodnia!
Dołącz, dołącz koniecznie. 2010/02/27 21:37:04
Książki aż tutaj mi pachną nowością :)) Jak ja lubię ten Twój regał :)) Dużo miejsca zostało? A Twoje odp. przeczytałam z przyjemnością - napisałabym podobne :) Serdeczności :*
2010/03/01 11:39:22
Dziękuję za odpowiedzi :) Swoja drogą, ładny stosik.
Ja mam mocne postanowienie nic nie kupować i nic nie wypożyczać dopóki nie przeczytam przynajmniej części tego, co na półce. Na razie się tego trzymam :D 2010/03/02 19:55:52
kocie w butach taka mała przystawka ;) Bo liczę, że w między czasie uda się sięgnąć po inne rzeczy, obowiązkowo po literaturę skandynawską i jakiś kryminał jak Ty. Miałam zapytać czy recenzja "Wyspy" będzie, ale zerknęłam na Twoją stronę i widzę, że co dopiero zawisła! Ale mam wyczucie, zaraz będę czytać :) Pozdrawiam cieplutko.
lilithin u mnie dopiero zaczyna raczkować ;) Zaczęłam pierwszą z zaplanowanych książek, a marzec musi mi wystarczyć na wszystkie... Powodzenia! teraz asiu no to mi się dostało ;) Ale masz całkowitą rację, bardzo chcę przeczytać wreszcie książkę Harper Lee, ale nie mam pewności czy uda mi się ją w tym miesiącu zdobyć. To dlatego nie ma jej w planie. Ale jak dopadnę to przeczytam, słowo! aerien ach, to przekażę im komplement, najbardziej powinny się ucieszyć "Smażone zielone pomidory" dopadnięte okazyjnie na allegro i trzy inne wyciągnięte z półek do kolejnego zdjęcia :) Regał taki po kawałku w różnych częściach mebli, miejsce kurczy się podejrzanie, jeszcze upycham gdzie mogę, kolejne półki sprzątam z innych rzeczy i zamieniam na książkowe... w następnym ruchu chyba telewizor będzie musiał wylądować na ziemi ;)) Chyba że wcześniej sprezentuję sobie regał z prawdziwego zdarzenia :) Bardzo bym chciała :) Uściski :))) kocie kreskowy miło mi było, dziękuję :) Ja co prawda nie zaprzestałam całkowicie zakupów książkowych, ale staram się wyhamowywać i póki co nie jest źle :) Trzymam kciuki za Twoje postanowienie :) 2010/03/02 20:21:25
Witam :-) Tak właśnie napisałam kilka słów. Będę odsyłać Judytcie jej książkę, więc chciałam napisać za wczasu :-)
Ja teraz czytam właśnie skandynawską Kobietę ze śniegu, kryminał. W Polsce zrobiło się chłodniej, więc przyjemniej było w myślach przenieść się do słonecznej Grecji, ale nie mogę przecież czytać książek ze Skandynawii tylko latem;-) Pozdrawiam ciepło!!! 2010/03/02 22:49:43
Zgadzam się z "teraz_asia" musisz dołączyć "Zabić drozda", jedna z moich ulubionych książek:) Jak nie do wyzwania, to tak dla siebie, jak się w końcu doczekasz:)
Pozdrawiam A stos = :):):):):) 2010/03/04 17:56:28
kocie w butach recenzji kryminału też będę wyglądać, czytałam "Spiralę śmierci" Lehtolainen, która mi się podobała, a "Kobieta ze śniegu" cierpliwie czeka na półce na swoją kolej :)
m.tucho obiecuję :) zresztą nie od dziś mam ją na liście, a z tego co czytałam na jej temat, jest na co czekać :) pozdrowienia!! 2010/03/10 16:44:30
Mam pytanie - kto tłumaczył "Smażone zielone pomidory", które stoją na Twojej półce? Mam pierwsze polskie wydanie z serii Kameleon w przekładzie Aldony Białej. Jest w nim sporo błędów. Ciekawi mnie, czy wznowienie je powtarza, czy też powierzono przekład komuś innemu lub przynajmniej przeredagowano poprzednią wersję.
Pozdrawiam i życzę miłego czytania. |
Skończyłam wczoraj świetną książkę Wyspa - Hislop. Polecam! :-)
Pozdrawiam