Literacko i fotograficznie. Wcześniej: w kąciku z książkami ...
Blog > Komentarze do wpisu

Jan Nowicki, Droga do domu - Rafał Wojasiński

Jan Nowicki, Droga do domu - Rafał Wojasiński

Osoba Jana Nowickiego jest mi oczywiście znana z ekranu, skojarzenie ze słynnym "Wielkim Szu" jest automatyczne, kojarzę nawet jego syna i synową, a gdzieś przypadkiem dotarła do mnie wiadomość o zeszłorocznym ślubie z Małgorzatą Potocką. Ale większa wiedza niestety pozostaje dla mnie tajemnicą. Dlatego przyznaję, że nie miałam pojęcia, czego spodziewać należy się po tej książce.

Pierwsze wrażenia? Piękne wydanie! Piękna twarda oprawa, gruby papier i nadzwyczajne czarno-białe fotografie Krzysztofa Opalińskiego. Brawa dla fotografa, brawa dla Wydawnictwa Nowy Świat. I co najważniejsze, brawa dla autora!

"Jego pokój na poddaszu. Warszawa. Późny wieczór. Zbliża się noc. Można się w tym drewnem wyłożonym pokoju poczuć, jak w starej leśniczówce, gdzieś daleko od ludzkich siedzib. Gadamy o wszystkim, co przychodzi do głowy. Na klamce od szafy wisi marynarka na wieszaku. Ma jasne prążki. Stolik, przy którym siedzimy, stoi przy oknie. Światło jest z lampki nocnej. Odbija się w okularach, które leżą na stoliku. Obok okularów – jego lewa dłoń. Może w tym widoku nie ma tajemnicy, ale kusi. W tym obrazie kusi życie, żeby je jeszcze trzymać, doznawać światła. Z uchylonych drzwi do łazienki wydostaje się mrok. Na twarzy Nowickiego widzę uśmiech. Wiadomo, że teraz nawet najmniejszy łyk piwa sprawi radość."

Ile odbyli takich spotkań, ile w Warszawie, ile na Kujawach w Kowalu, ile takich rozmów, by powstała ta książka. Bohater literacki i jego portrecista, autor, Rafał Wojasiński. Jak sądzę wiele. Wiele spotkań z pięknem otaczającego świata, z naturą w jej najprostszych przejawach i spotkań z zupełnie zwyczajnymi ludźmi, by powstała rzecz prosta, a jednocześnie niebywale magnetyzująca. Rzecz nieomal poetycka. Zbiór niewielkich wycinków z przeszłości, opowiastek przeplatanych trafnymi dygresjami, słów życiowo mądrych, ale nie pozbawionych odrobiny przekory i szelmowskiego uśmiechu.

"Miejsca człowiekowi nie są dane, są pożyczone na jakiś czas, jak wszystko na tym świecie. To pożyczka niby na wieczyste użytkowanie, ale nawet wieczystość dla człowieka to abstrakcja, tak jak własność, posiadanie, chociaż nikt nie chce tego wiedzieć. Człowiek tylko myśli, że coś ma, bo oczywiste jest, że mieć nic nie można. Nie da się. Nawet własne serce jest tylko na użytkowanie przekazane."

Znajdziemy tu słowa o domu, o rodzinie, o dzieciństwie, o dawnych codziennych sprawach, o obcowaniu z bliskimi. Co nieco o filmie i aktorstwie, trochę o pieniądzach. Dowiemy się co aktora śmieszy, co powoduje smutek, także co myśli o Bogu, co o grzechu, jak według niego wygląda niebo. Jakie ma marzenia, jakie przyjemności sprawiają mu radość. I wreszcie czym jest ta tytułowa droga do domu. Czy tylko drogą do domu nad jeziorem, ucieczką od hałasu codzienności w mieście? A może tą drogą, którą wszyscy kiedyś pójdziemy, drogą do innego świata? Tak, o śmierci też przeczytamy, o przygotowaniu, o pogodzeniu się, o oczekiwaniu. Ale wcześniej...

Z Nowickim możemy pójść na spacer z psem, na wiśnie do ogrodu nieżyjącego już przyjaciela, możemy przygotować śniadanie albo zwyczajnie posiedzieć, pobyć, zapalić papierosa i się zamyślić. To książka na jeden refleksyjny wieczór, ale w żadnym wypadku nie do szybkiego przewracania kolejnych stron. To jest rzecz, do której się wraca. By niespiesznie smakować. Wyciszyć się. Znaleźć czas na przemyślenia. Zastanowić się nad tym, co w życiu naprawdę ważne.

Doskonały przykład na to, jak mniej może znaczyć więcej.

Polecam!

 

sobota, 06 lutego 2010, net.a.a

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
miss_jacobs
2010/02/06 16:47:13
Zawsze sceptycznie podchodzę do książek o aktorach, piosenkarzach itp. , szczególnie jeśli piszą sami o sobie. W tym przypadku jak widzę jest inaczej i zapewne jest to plus.
Miło jest poznać osobę publiczną od innej strony, tej prywatnej i ciepłej. Z bólem serca niestety chyba muszę stwierdzić, że to jest możliwe jedynie przy aktorach z tego starszego pokolenia. Obecnie nie ma aktorów, a jak są to chronią swoją prywatność i chwała im za to, że są bez bywania.
Zachęciłaś mnie do tej książki.
Dziękuje i pozdrawiam :).
-
miss_jacobs
2010/02/06 21:29:30
Pozwolę sobie jeszcze dodać, że nominowałam Cię do nagrody Kreativ Blogger.
Mam nadzieję, że będzie to miłe wyróżnienie dla Ciebie.
Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam :)
-
net.a.a
2010/02/07 19:20:14
miss_jacobs Ojej! :) Nigdy bym się nie spodziewała, tym bardziej, że po macoszemu traktowałam mojego bloxika w ostatnim czasie... Bardzo Ci dziękuję, szalenie mi miło :)))
Teraz będę się musiała zastanowić gdzie wyróżnienie posłać dalej :)
Wracając do książki, naprawdę warto po nią sięgnąć, daje do myślenia. Ludzie (w tym i ci znani) na różnych etapach życia dochodzą do pewnych wniosków, robią podsumowania... I jeśli mają z tego powstawać takie książki to ja jestem za! Bardzo za!
I tak, ja też byłam sceptyczna, ale na całe szczęście tym razem się tego sceptycyzmu nie trzymałam ;)
Pozdrawiam Cię gorąco i jeszcze raz dziękuję :))
-
weisse_taube
2010/02/07 19:30:50
Dostałam ostatnio propozycję zrecenzowania tej książki ale ostatecznie wybrałam co innego. Długo jednak myślałam nad tym Nowickim, mimo iż mało o nim wiem. Może kiedyś nadarzy się okazja, by sięgnąć po tę pozycję :)
-
net.a.a
2010/02/07 19:40:11
weisse_taube ja skorzystałam z tej propozycji właśnie dlatego, że niewiele o Nowickim wiedziałam, tak żeby trochę wiedzę uzupełnić. Gorąco Ci polecam jeśli znajdziesz okazję, bo to bardzo wartościowa pozycja.
No i ciekawa jestem co wybrałaś jeśli nie Nowickiego? ;)
-
miss_jacobs
2010/02/08 22:17:13
Nagroda wpełni zasłużona :).
Ja też dostałam propozycję napisania recenzji o tej ksiażce, ale wybrałam Woodwarda. Niestety jeszcze do mnie nie dotarł więc czekam na niego z niecierpliwością :).
-
weisse_taube
2010/02/08 22:37:04
Zaciekawił mnie "Woodward". Traf chciał, że się właśnie rozchorowałam, więc te 700 stron, będzie jak znalazł na nudne dni spędzane w łóżku :)
-
net.a.a
2010/02/09 17:22:06
miss_jacobs :) Mi chwilowo nie udaje się skupić na tego typu tomiszczach, ale na pewno najdejdzie znów na nie pora.
weisse_taube Oby przy czytaniu choroba minęła w mgnieniu oka. Zdrowiej prędko! :)

Będę wyglądać waszych opinii o Woodwardzie :)
-
Gość: Anna_Rilke, *.nycmny.east.verizon.net
2010/05/16 18:03:10
przepiekna ksiazka, przepiekna postac, wielki bard, pelen poezji...a jednoczesnie mezczyzna z krwi i kosci ....pelen zycia....pulsujacego w nim coraz wyrazniej....takich mezczyzn juz nie ma....serdecznie zachecam do przeczytania....wielofazowa podroz w glab egzystencji....
-
2014/05/28 11:54:21
Pamiętam tę sesję zdjęciową do okładki - rewelacyjny motyw drogi przez pryzmat kolei. A tak poza tym, prócz Notowania Złota, to jest to moja ulubiona książka Nowickiego :)