|
Blog > Komentarze do wpisu
O kobietach... Czeskie opowieści - Antologia
Michal Viewegh, Halina Pawlowská, Petr Šabach, Iva Pekárková, Eva Hauserová, Daniela Fischerová, Irena Dousková, Věra Nosková i Ivan Klíma stworzyli rzecz, której lektura zajmuje niewiele ponad godzinę, ale w tym krótkim czasie zdąża nas zaskoczyć, zastanowić i przyprawić o zdumienie. "O kobietach... Czeskie opowieści" są niczym podwieczorek, lub przystawka przed głównym daniem, która wywołuje apetyt na więcej. To bajki z morałem w wydaniu dla dorosłych. Jak nietrudno się domyślić bohaterkami są kobiety, chociaż i męski punkt widzenia możemy dostrzec. Nie dopatrzyłam się czeskości – ale jak wspomniałam na początku, brak mi wiedzy na temat, więc bardzo możliwe, że z tego powodu nic nie wychwyciłam. Według mnie króluje tu kobiecość w ogólnym wydaniu, a właściwie w stereotypach na temat. Kobiety z opowiadań są bowiem emocjonalne i pełne pasji, ale cechuje je także złośliwość, zazdrość i mściwość. Całość okraszona sporą dawką ironii pokazuje, że czasem najskrzętniej ukrywane tajemnice, są doskonale znane tym, przed którymi je chowamy; że często warto zaufać swoim przeczuciom; że nie warto zawsze rozstawać się z ludźmi zbyt łatwo, a kogoś zagrażającego naszemu szczęściu można unieszkodliwić sposobem (przerażającym sposobem zresztą!). Naprawdę fajna rzecz. Ciekawe, proste, krótkie formy czyta się nie przewidując końca. Puenta zawsze zaskakuje i zostawia czytelnika z nieomal wypowiedzianym na głos Aha! lub Upss... I ja zrobię tak samo ... ;) niedziela, 08 listopada 2009, net.a.a
TrackBack
Komentarze
jo-en
2009/11/09 09:19:52
Czeską literaturę zaczęłam czytać od ... Pawła Huele, od Mercedesa Benza Tak, tak to nie pomyłka :-)) Nawiązywał do Hrabala, więc i ja przez literaturę Hrabala przeszłam jak burza. A potem był Karel Capek i to co się wokół literatury czeskiej kręciło np Praski elementarz. Miłych poszukiwań życzę mono
2009/11/10 17:47:29
Nie przepadam za literatura czeską, ale sie nie poddaję. Czasami siegnę po jakąś pozycję, mając nadzieje, że nareszcie coś zaiskrzy:))
2009/11/10 20:18:16
jo-en to faktycznie ciekawy początek ;) Ale różnymi drogami można dojść w różne miejsca, a z Polski do Czech to już naprawdę nietrudno zawędrować ;) Czyli u Ciebie można powiedzieć, wszystko przez Hrabala ;) Ja z biegiem czasu na pewno na coś jeszcze trafię i się przekonam czy będzie to znajomość na dłużej :) Pozdrawiam!
clevero no a ja jeszcze nie wiem, bo tej czeskości nie dostrzegłam, ale pozycja interesująca jest. Szukajmy :) I oby zaiskrzyło ;):) 2009/11/11 15:43:33
ja czytałam Kunderę ale niezbyt mi podszedł szczerze powiedziawszy i przez to teraz niezbyt mnie ciągnie w czeskie klimaty :/
2009/11/19 22:02:13
paper no to ciekawe jak u mnie będzie z Kunderą... kiedyś na pewno sprawdzę.
|